Po części można to traktować jako model testowy do Mordheim chociaż moja własna banda (kolejne plany i kolejne pudełko w szafie) będzie z Averlandu: zieleń+żółć. Ale przyznacie chyba, że prezentowane kolory odważne, ale całkiem mi się podobają. Były wybierane przez obdarowywaną ;) bez oglądania modelu - jak zersztą do każdego prezentu.
sobota, 8 stycznia 2011
Cukierkowy Empire Militia ;)
Po części można to traktować jako model testowy do Mordheim chociaż moja własna banda (kolejne plany i kolejne pudełko w szafie) będzie z Averlandu: zieleń+żółć. Ale przyznacie chyba, że prezentowane kolory odważne, ale całkiem mi się podobają. Były wybierane przez obdarowywaną ;) bez oglądania modelu - jak zersztą do każdego prezentu.
poniedziałek, 3 stycznia 2011
Kolejni Bad Moonz Boyz + sneek peak ;)
Ale nie jest najgorzej, w końcu to tylko kilka dni. Tak czy owak, kolejni Chłopaki zakończeni. Kolejna piątka = kolejne 5%. To jest 5% Chłopakuff, bo w armii będzie jeszcze sporo machin ;)
środa, 29 grudnia 2010
Zakupoholizm, czyli: Po co ci to? Nie wiem, ale ładne, nie? :D
Tak, tak. Kolejny raz dałem się skusić zakupom. Ale jak można odmówić ofertom "50% OFF" czy "Bierz wszystko i targuj się o cenę"?Tak więc i tym razem moją kolekcję wzbogaciły kolejne modele. Niektóre "niezbędnie potrzebne" do mojej orczej armii 40K, inne lekko tylko nawiązujące do zbieranych przeze mnie fantastycznych orków i goblinów, kilka "może do Mordheim" i całkiem sporo "najpierw spróbuję spylić na Allegro, a potem się zobaczy" :)
wtorek, 28 grudnia 2010
Red Gobbo Blog ma rok!
Na pewno wydatnie przyczynił się do mojego malowania i sklejania figurek. Niestety również do ich kupowania... Chociaż pewnie i bez niego nie obyło by się bez zakupów ;)
Sam blog w liczbach nie wygląda chyba najgorzej: 55 postów daje dobrą średnią jednego wpisu na tydzień. Ponad 200 zdjęć stanowi o jakimś osiągnięciu w pracowitości, gdyż liczę tylko zdjęcia mojego autorstwa, czyli nie tylko sama fotografia, ale także i jej przedmiot - figurki, były moim "dziełem". 22 obserwujących, plus jeszcze kilkoro na FB daje może nienajwiększą, ale sporą pulę zainteresowanych czytelników. No i prawie 15 tysięcy odsłon strony. Ale najbardziej cieszy mnie wzrastająca liczba komentarzy. Bo chyba każdy z blogujących przyzna, że jesteśmy trochę próżniakami, obnażającymi jakąś część swojego życia w nadziei na dostrzeżenie. A komentarze są potwierdzeniem tego "dostrzeżenia".
Tak więc w tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim czytelnikom. Tym cichym, jak również tym komentującym. To właśnie dzięki Wam ten blog się trzyma i (nie oszukujmy się) jest on pisany właśnie dla Was! Dziękuję za to że jesteście i życzę Wam (oraz sobie) kolejnego roku wpisów, miejmy nadzieję że ciekawych i inspirujących.
Pozdrawiam,
red_gobbo
poniedziałek, 27 grudnia 2010
Nie ma dymu bez ognia... Koniecznie kończcie swoje projekty!!
Model zacny, jak wszystkie chyba z tego pudła. Malowanie nieśpieszne, ale tak naprawdę nie zajęło dużo czasu. Szczególnie zadowolony jestem z płonącego szczurka. To moje pierwsze podejście do ognia - macie jakieś wskazówki?
niedziela, 12 grudnia 2010
Skaven Poisoned Wind Mortar
Zakup podkładu Army Painter (Rat Fur), miał przyśpieszyć proces malowania. Muszę powiedzieć, że kolor się sprawdził i na dobrą sprawę, dalsze malowanie po podkładowaniu nie zajmuje wcale wiele czasu. Co z tego, skoro i tak mi go ostatnio nie starcza...
poniedziałek, 1 listopada 2010
Niegrzeczny Snot
Z uwagi na tak dużą przerwę, postanowiłem wprowadzić nową zasadę: lepiej mało, a częściej, niż dużo, a... wcale :P Tak więc od razu przechodzę do fotek:
Subskrybuj:
Posty (Atom)