niedziela, 12 lutego 2012

Night Goblin Shaman - Mściwy Wtykacz

Trochę mnie nie było, ale... zresztą nie będę się tłumaczył. Ważne, że nie do końca próżnowałem. A dowody będzie można zobaczyć w tym tygodniu.

Na pierwszy ogień idzie gobliński szaman - Mściwy Wtykacz. Bardzo lubię ten model, duże lepiej mi odpowiada taki wizerunek nocnych goblinów. Nie przepadam za tym zmienionym przy okazji Bitwy o Czarną Grań.

niedziela, 22 stycznia 2012

Wight King prawie gotowy

Kontynuuję pracę nad Wight Kingiem i do skończenia pozostały jeszcze zielenie. Niestety w ten weekend nie zdążyłem i nie żałuję, bo babcie były zadowolone :)

Próbuję uzyskać efekt taki jak zaprezentowało GW i powoli oswajam się z myślą, że po zakończeniu malowania będę się z modelem rozstawał... Póki co, liczę na Waszą krytyką, co jeszcze poprawić.

wtorek, 17 stycznia 2012

Ultramarine Captain [AoBR] 'eavy red_gobbo style

Kolejna zaniedbana figurka. Wspaniały model w bardzo przystępnej cenie, a niewielu go chce. Ja rozumiem, że ciężko dodać do swojej armii więcej niż jednego na raz, ale każdy powinien go mieć!

Ja miałem dwóch. Jednego (tego oto tutaj) podarowałem, a drugi czeka na resztę swoich kolegów z bractwa Krwawych Aniołów. Ale póki co, to mamy tego Ultramarine.

niedziela, 15 stycznia 2012

Nowe wampiry = nowe zakupy (i jak skleić Wight King'a)

Nowe modele do Vampire Counts zachwyciły mnie do tego stopnia, ze nie mogłem się powstrzymać od zakupu. Nie był to może Mortis Engine (chociaż ciągle walczę z pokusą - genialny model!), ale mniejsze zakupy: Wight King oraz Isabella von Carstein.

Jest to pierwszy, raz kiedy spotkałem się z finecastem jak i nowymi plastikami. Może dwa słowa o moich doświadczeniach.

wtorek, 10 stycznia 2012

Avatars of War - Dwarf Berserker - szybkie kolory?

Szybki post, bo i malowanie szybkie. Zdjęcia też szybkie, bo potrzebuję na szybko Waszej opinii i porad (konstruktywnych).

Tak więc bez przedłużania zapraszam do komentowania.

piątek, 6 stycznia 2012

Stirland Adventurer powraca do domu

W nowym roku chciałem Wam przedstawić Gustawa, który wraca z wojażki do domu. Jednak nie do końca wszystko poszło jak z płatka. Ale najważniejsze, że wraca, czyż nie?

Bardzo podobało mi się malowanie tego prezentu. A efekt wyszedł taki, że nie chciałem się z nim początkowo rozstawać. Jednak radość dawania przezwyciężyła chciwość :)

sobota, 31 grudnia 2011

Bad Moonz Shootaz - na wystrzałowy Nowy Rok 2012!

I jeszcze rzutem na taśmę, aby podratować koszmarne statystyki - ostatni wpis w tym roku!

W przerwie świątecznej udało mi się upaćkać jeszcze tą grupkę ciamajd, więc trzeba ich zaliczyć do tegorocznego targetu. Jako że to zamknięcie jakiegoś okresu, będzie też małe podsumowanie i naiwne postanowienia noworoczne ;)